Upuściłem telefon na gruby, wełniany dywan w salonie, więc byłem o niego całkowicie spokojny. Niestety, aparat upadł ekranem do dołu dokładnie w miejscu, gdzie leżało jedno ziarenko żwiru. Przyniosłem je wcześniej na podeszwie buta z zewnątrz. To ziarenko wystarczyło, żeby matryca telefonu popękała w drobną pajęczynę. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.