Poszliśmy z żoną na wesele do bliskich znajomych z pracy. Przy stole usadzono nas obok starszej pary, której w ogóle nie znaliśmy. Mężczyzna miał bardzo intensywny katar i przez całą kolację głośno kasłał, nie zasłaniając ust. Starałem się zachować maksymalny dystans, ale siedzieliśmy przy ciasnym, okrągłym stole. Dwa dni później obudziłem się z wysoką gorączką i ostrym bólem gardła. Musiałem wziąć tydzień zwolnienia lekarskiego, a planowaliśmy w tym czasie pojechać w góry na urlop. Przepadły nam bezzwrotne zaliczki na kwaterę. Wesele znajomych będę wspominał wyłącznie przez pryzmat leżenia w łóżku z termometrem. Najgorsze, że na imprezie wcale się dobrze nie bawiłem. Moja żona zaraziła się ode mnie zaledwie dobę później. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54513TRASH