Poszedłem do banku, aby zamknąć stare konto walutowe, z którego nie korzystałem od lat. Wziąłem ze sobą dowód osobisty i po odstaniu swojego w kolejce podszedłem do okienka. Pracownica wprowadziła moje dane do systemu i nagle zrobiła się bardzo poważna. Poinformowała mnie, że moje konto zostało zablokowane przez komornika z urzędu skarbowego. Byłem w szoku, ponieważ regularnie opłacam podatki i nie miałem żadnych długów. Po godzinie wyjaśniania i kilku telefonach do centrali banku okazało się, że urząd zajął moje konto z powodu zbieżności mojego imienia i nazwiska z pewnym dłużnikiem z drugiego końca Polski. W systemie nie zweryfikowano poprawnie numeru PESEL. Musiałem spędzić resztę dnia krążąc między bankiem a urzędem, aby udowodnić swoją tożsamość. Zamknięcie konta okazało się niemożliwe do czasu oficjalnego odwołania blokady. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54560TRASH
54591TRASH