Mój mały synek zaczął uczyć się samodzielnego korzystania z nocnika i szło mu to ostatnio naprawdę świetnie. Dzisiaj z samego rana zrobił to, co do niego należało, po czym, naśladując zachowanie dorosłych, sam postanowił opróżnić zawartość do dużej toalety. Niestety jego małe rączki nie utrzymały ciężaru i cały plastikowy nocnik wpadł do muszli klozetowej, gdzie ugrzązł na dobre w wąskim odpływie. Kiedy synek zobaczył, że narzędzie zniknęło, w panice nacisnął kilkukrotnie przycisk spłuczki. Woda z sieci natychmiast wezbrała i zaczęła wylewać się strumieniem na podłogę w łazience, niosąc ze sobą całą wcześniejszą zawartość nocnika. Zamiast usiąść i cieszyć się spokojną poranną kawą, spędziłem półtorej godziny z mopem, silnymi środkami dezynfekującymi i wezwanym w trybie pilnym hydraulikiem z ogłoszenia. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.