Zdecydowałem się wrócić do porannego biegania po dwuletniej przerwie. Ubrałem odpowiedni strój, założyłem wygodne buty i zrobiłem porządną rozgrzewkę przed domem. Wybrałem sprawdzoną trasę przez pobliski park, zaczynając od spokojnego, równego truchtu. Po przebiegnięciu około kilometra poczułem, że podeszwą prawego buta wdepnąłem w coś bardzo miękkiego. Była to wielka i świeża psia kupa, która wbiła się głęboko w każdy rowek skomplikowanego bieżnika. Resztę mojego treningu spędziłem na skrobaniu buta patykiem przy pobliskim krawężniku. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Kqsq | 37.225.16.* | 06 Maja, 2026 09:44
Dziękuję Ci, że podzieliłeś się z nami Twoją historią. Jest mądra, pouczająca i zabawna. To kwintesencja obecnej jakości strony yafud.
0
2
Ariadna | 31.61.248.* | 06 Maja, 2026 17:59
Moda na psiarstwo to miejska zaraza społeczna.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Kqsq | 37.225.16.* | 06 Maja, 2026 09:44
Dziękuję Ci, że podzieliłeś się z nami Twoją historią. Jest mądra, pouczająca i zabawna. To kwintesencja obecnej jakości strony yafud.
Ariadna | 31.61.248.* | 06 Maja, 2026 17:59
Moda na psiarstwo to miejska zaraza społeczna.