Poszedłem odebrać paczkę z urzędu pocztowego. Po odstaniu swojego w wielgachnej kolejce podałem dowód i awizo pracownicy w okienku. Kobieta wpisała numer do systemu, podeszła do regału i szukała paczki przez kwadrans. Oznajmiła mi, że kurier wrzucił awizo do mojej skrzynki, ale samą paczkę omyłkowo zostawił w samochodzie dostawczym. Paczki w urzędzie po prostu nie było, a kurier skończył już zmianę. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
zdziwiony | 83.25.79.* | 08 Maja, 2026 09:41
Mnie to przytrafiło się kilkakrotnie. Dziwnym trafem, zawsze w piątek. Po przesyłkę, za której dostarczenie do domu przecież zapłaciłem musiałem jechać do urzędu do Gryfic. Urzędnicy Poczty nie widzieli nic niestosownego w fakcie, że listonosz nawet nie sprawdził, czy jestem w domu (mieszkam na parterze) tylko wrzucał awiza do skrzynek.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 83.25.79.* | 08 Maja, 2026 09:41
Mnie to przytrafiło się kilkakrotnie. Dziwnym trafem, zawsze w piątek. Po przesyłkę, za której dostarczenie do domu przecież zapłaciłem musiałem jechać do urzędu do Gryfic. Urzędnicy Poczty nie widzieli nic niestosownego w fakcie, że listonosz nawet nie sprawdził, czy jestem w domu (mieszkam na parterze) tylko wrzucał awiza do skrzynek.