Założyłem dzisiaj rano moje ulubione, bardzo wygodne buty skórzane do wielogodzinnej pracy w biurze. Podeszwa z prawej strony wydawała z siebie dziwny, cichy dźwięk przy każdym kroku, ale w pośpiechu to po prostu zignorowałem. W połowie drogi na przystanek autobusowy poczułem przeszywającą wilgoć bezpośrednio pod moją prawą piętą. Okazało się, że gruba, gumowa podeszwa całkowicie pękła w poprzek, wpuszczając wodę do środka. Musiałem iść po mokrym, betonowym chodniku z cienką skarpetą dotykającą kałuż, bo nie miałem już czasu wrócić do mieszkania. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.