Czekałem w biurze na ważną rozmowę telefoniczną z kluczowym klientem. Siedziałem w ciszy i przeglądałem dokumenty. Nagle złapała mnie potężna czkawka. Próbowałem pić wodę małymi łykami i wstrzymywać oddech. Nic nie pomagało. Telefon zadzwonił, a ja musiałem prowadzić negocjacje, czkając głośno co kilkanaście sekund. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55358TRASH
55394TRASH