Wstając bardzo wcześnie rano z łóżka, niefortunnie nadepnąłem na wtyczkę ładowarki, która w nocy zsunęła się na podłogę. Boleśnie stłukłem piętę, przez co automatycznie przeniosłem cały ciężar ciała na drugą nogę. Niestety, poślizgnąłem się przy tym w wełnianej skarpetce na gładkich panelach. Straciłem równowagę i uderzyłem barkiem o kant uchylonych drzwi szafy z taką siłą, że usłyszałem chrupnięcie. Zamiast na poranną zmianę do pracy, pojechałem taksówką na ostry dyżur. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
fakt | 103.216.198.* | 23 Sierpnia, 2026 11:41
Udzielał raz wywiadu kotek, że jest zdrowy, Wtem uszki mu opadły, oczki wyszły z głowy, Pękł mu brzuch, ogon, płuca i głosowa struna, Wreszcie zdębiał, ocipiał, ze$rał się i umarł.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
fakt | 103.216.198.* | 23 Sierpnia, 2026 11:41
Udzielał raz wywiadu kotek, że jest zdrowy,
Wtem uszki mu opadły, oczki wyszły z głowy,
Pękł mu brzuch, ogon, płuca i głosowa struna,
Wreszcie zdębiał, ocipiał, ze$rał się i umarł.