Czekałem na przystanku na autobus linii nocnej po wyjściu z kina. Była to ostatnia linia w tym kierunku przed przerwą techniczną. Pojazd przyjechał z dziesięciominutowym opóźnieniem. Wsiadłem środkowymi drzwiami i skasowałem bilet w kasowniku. Zająłem miejsce przy oknie na samym końcu pojazdu. Po przejechaniu zaledwie dwóch przystanków usłyszeliśmy głośny huk spod podłogi. Kierowca zatrzymał autobus na poboczu i kazał wszystkim wysiąść. Poinformował nas, że pękła poduszka w zawieszeniu i dalsza jazda jest niemożliwa. Do domu miałem jeszcze siedem kilometrów pieszo w padającym deszczu. Aplikacje do zamawiania taksówek nie znajdowały wolnych kierowców w tej okolicy. Dotarłem do mieszkania o trzeciej nad ranem. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.