Umówiłem się na wizytę u dentysty w celu rutynowego przeglądu. W poczekalni spędziłem pół godziny, przeglądając wiadomości w telefonie. Kiedy asystentka wywołała moje nazwisko, wstałem z krzesła i ruszyłem w stronę gabinetu. Gabinet miał szklane drzwi, które zostały rano dokładnie umyte przez firmę sprzątającą. Nie zauważyłem, że drzwi są zamknięte i uderzyłem twarzą prosto w grubą szybę. Uderzenie było na tyle silne, że rozciąłem sobie wargę o własne zęby. Zamiast przeglądu stomatologicznego skończyło się na tamowaniu krwawienia. Dentysta stwierdził, że w takim stanie nie może przeprowadzić badania jamy ustnej. Musiałem wrócić do domu z opuchniętą twarzą. Na dodatek w recepcji powiedziano mi, że kolejny wolny termin mają dopiero za sześć tygodni. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.