Cały dział podpisywał wspólną kartkę urodzinową dla naszego kierownika. Wziąłem pióro, żeby wpisać proste życzenia pod spodem. Przy stawianiu pierwszej litery stalówka nagle się rozszczelniła pod naciskiem. Olbrzymia czarna kropla atramentu spadła prosto na nazwisko szefa, całkowicie je zamazując. Wyglądało to tak, jakbym celowo wykreślił go z listy pracowników. Musiałem biegać po papierniczych, żeby kupić identyczną kartkę. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.