Mój wujek pracuje w szkole jako katecheta a jego żona jest lekarzem .Chciał ppojechać do Jerozolimy.Jego żona wpisała mu zwolnienie i pojechali. Kiedy wujek wrócił (okolice Wielkanocy) zauważył że na słońcu się spalił a był na "chorobowym"ale to się jakoś wytłumaczy szefowi ale siey nie wytłumaczy że jest się w reportarzu w wiadomościach o 19:30 stojąc twarzą do kamery i machając obok swojego...szefa. Dla wujka duży YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
1
1
dupablada | 77.253.217.* | 14 Lipca, 2014 14:31
No ładnie, pan katecheta, co ma dzieci chrześcijańskiej uczciwości uczyć - załatwia sobie przez nepotyzm w dodatku lewe zwolnienie. OTO DLACZEGO RELIGIĘ NALEŻY WYWALIĆ ZE SZKÓŁ.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
dupablada | 77.253.217.* | 14 Lipca, 2014 14:31
No ładnie, pan katecheta, co ma dzieci chrześcijańskiej uczciwości uczyć - załatwia sobie przez nepotyzm w dodatku lewe zwolnienie. OTO DLACZEGO RELIGIĘ NALEŻY WYWALIĆ ZE SZKÓŁ.