Poszedłem do marketu budowlanego kupić puszkę szarej farby do przedpokoju. Wybrałem odpowiedni odcień z półki i powoli skierowałem się do kasy. Przy kasie okazało się, że pojemnik miał bardzo nieszczelne dno. Farba kapała przez całą drogę, tworząc idealną ścieżkę przez cały sklep. Musiałem gęsto tłumaczyć się przed kierownikiem zmiany. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.