Bawiłem się z córką w rzucanie małej piłeczki w parku. Piłka niefortunnie odbiła się od drzewa i wpadła prosto w głębokie błoto. Córka wpadła w histerię, domagając się zwrotu zabawki. Kiedy schyliłem się, żeby ją wyciągnąć, mój telefon wypadł mi z kieszeni koszuli prosto w tę samą kałużę błota. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.