Wybrałem się na długi spacer do lasu, bo pogoda w niedzielę była wyjątkowo ładna. Szedłem szeroką, wydeptaną ścieżką, patrząc przed siebie i podziwiając drzewa. Nagle poczułem ukłucie w łydkę. Okazało się, że nadepnąłem na suchą gałąź, która sprężynowała i wbiła mi ostry kolec prosto przez spodnie materiałowe. Kolec złamał się i utknął głęboko pod skórą. Musiałem kuśtykać przez dwa kilometry do miejsca, gdzie zaparkowałem samochód. Zamiast relaksu na łonie natury, spędziłem trzy godziny na ostrym dyżurze czekając na chirurga. Lekarz wyciągnął pięciocentymetrową drzazgę pod znieczuleniem miejscowym. Dostałem profilaktycznie antybiotyk i zakaz normalnego chodzenia przez kilka dni. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.