Postanowiłem wieczorem wynieść duży wór ze śmieciami do kontenera przed blokiem. Założyłem klapki, bo było sucho i ciepło. Szedłem po chodniku obok żywopłotu. Nagle poczułem ukłucie w podbicie stopy. Nadepnąłem na zgubioną przez kogoś agrafkę, która przebiła podeszwę klapka i wbiła się w moją skórę. Musiałem wracać ze śmieciami do domu kulejąc na jednej nodze. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55358TRASH
55394TRASH