Zaparkowałem samochód na ciasnym parkingu pod blokiem, blisko wysokiego drzewa. Kiedy po południu wrzuciłem bieg wsteczny, by wyjechać, czujniki parkowania zaczęły przeraźliwie piszczeć. System na ekranie pokazywał krytyczną odległość od przeszkody tuż za zderzakiem. Wysiadłem, żeby sprawdzić, co blokuje mi drogę, spodziewając się słupka lub roweru. Okazało się, że ptak załatwił się centralnie na jeden z sensorów, a zaschnięta plama blokowała sygnał. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.