Z okazji urodzin mojej żony postanowiłem sam upiec skomplikowany tort czekoladowy według przepisu z internetu. Wlałem idealnie ubitą masę do formy i wstawiłem do rozgrzanego piekarnika na czterdzieści minut. Po upływie czasu zajrzałem przez szybkę, by ocenić, czy ciasto odpowiednio wyrosło. Piekarnik wyłączył się samoczynnie w połowie pieczenia z powodu uszkodzonego termostatu, o czym nie miałem pojęcia. W środku formy znajdowała się tylko ciepła, na wpół płynna i niezjadliwa kałuża surowego ciasta. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.