Zostałem zaproszony na spokojną domówkę do znajomych ze studiów. Wszedłem do przedpokoju, zdjąłem buty, a swoje drogie okulary korekcyjne położyłem na wysokiej komodzie, żeby przetrzeć szkła. Jeden z gości akurat wieszał kurtkę na wieszaku i potrącił łokciem ramkę z okularami. Spadły na podłogę, a on, odwracając się z przeprosinami, nadepnął prosto na lewe szkło. Resztę wieczoru spędziłem, widząc wszystkich jako niewyraźne, zamazane plamy. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.