Kupiłem piękną parę bardzo drogich, twardych skórzanych butów wyjściowych do mojego garnituru. Rano założyłem je po raz pierwszy i wyruszyłem w dziesięciominutową drogę pieszo na stację metra. Połowę dystansu pokonałem kulejąc, bo sztywne zapiętki otarły moje pięty całkowicie do krwi. Na stację dotarłem z zakrwawionymi skarpetkami i butami, których najchętniej wyrzuciłbym do kosza. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.