Spakowałem obiad do pojemnika przed wyjściem do pracy. Byłem w pośpiechu i wziąłem z lodówki zły pojemnik z wczorajszą kolacją. Około południa włożyłem pudełko do biurowej mikrofalówki we wspólnej kuchni. Po dwóch minutach wyciągnąłem gorącą, intensywnie pachnącą rybę. Zapach rozszedł się po całym korytarzu w ciągu kilku sekund. W tej samej chwili do kuchni wszedł prezes firmy z ważnym klientem z zagranicy. Prezes zasłonił nos ręką i zapytał na głos, kto przyniósł to do pracy. Musiałem wyrzucić jedzenie do kosza na zewnątrz budynku. Resztę dnia spędziłem głodny i ze świadomością, że prezes jest wściekły. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.