Wynajmuję miejsce parkingowe w ciasnym garażu podziemnym mojego bloku osiedlowego. Rano chciałem pojechać do biura, ale po przekręceniu kluczyka w stacyjce usłyszałem tylko ciche cykanie. Akumulator rozładował się całkowicie przez noc z powodu lampki wewnątrz kabiny, której zapomniałem wyłączyć. Poszedłem do sąsiada z prośbą o pożyczenie prądu z jego samochodu przez kable rozruchowe. Moje auto stało przodem do ściany, a garaż był tak wąski, że sąsiad nie miał jak podjechać maską do mojego silnika. Próbowaliśmy wypchnąć samochód ręcznie z miejsca parkingowego. Lekkie nachylenie podłogi sprawiło, że we dwóch nie daliśmy rady ruszyć pojazdu z miejsca. Musiałem zamówić płatną usługę odpalania auta z przenośnego startera u taksówkarza. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.