Kupiłem nowiutki, pleciony kabel do ładowania telefonu. Zostawiłem go podłączonego na biurku na zaledwie kilkanaście minut. Mój królik miniaturka wykorzystał ten moment i wydostał się z niezamkniętej klatki. Kiedy wróciłem do pokoju, kabel był perfekcyjnie przegryziony na pół w samym środku. Straciłem stówę w piętnaście minut. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.