Zaparkowałem wczoraj auto pod blokiem po powrocie z pracy. Rano spieszyłem się na ważne zebranie zarządu. Kiedy podszedłem do samochodu, zauważyłem, że wielki ptak załatwił się dokładnie na klamkę od drzwi kierowcy. Nie miałem przy sobie chusteczek ani wody. Musiałem otwierać drzwi ciągnąc za plastik dwoma palcami przez liść znaleziony na trawniku. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.