Zamówiłem pizzę z dostawą do domu na wieczorny seans filmowy. Czekałem ponad godzinę, bo to był piątkowy wieczór. Kiedy kurier wreszcie zadzwonił domofonem, otworzyłem drzwi na klatkę. Chłopak potknął się na ostatnim schodku i wypuścił termiczną torbę z rąk. Pizza wylądowała w kartonie do góry nogami, zamieniając się w nieapetyczną papkę. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.