Zostałem zaproszony na eleganckie przyjęcie weselne. Kupiłem specjalnie na tę okazję nowy, jasnoszary garnitur. Ceremonia była bardzo udana, po czym przeszliśmy do sali bankietowej. Usiadłem na wyznaczonym miejscu przy stole. Kelner przyniósł pierwsze danie, którym był tradycyjny czerwony barszcz. Ostrożnie chwyciłem łyżkę, żeby nie pobrudzić ubrań. Mężczyzna siedzący obok mnie żywo gestykulował podczas opowiadania anegdoty. Jego łokieć z dużą siłą uderzył w moje przedramię. Gorąca, czerwona zupa wylała się prosto na moją białą koszulę i krawat. Spędziłem resztę wieczoru z ogromną, rzucającą się w oczy plamą. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.