Zauważyłem, że skończył mi się płyn do płukania ust, więc kupiłem nowy w drogerii. Wieczorem umyłem zęby i nalałem standardową porcję płynu do nakrętki. Wlałem go do ust i natychmiast poczułem bardzo silne pieczenie. Okazało się, że producent zmienił formułę na mocno alkoholową. Próbowałem szybko wypluć płyn do zlewu. Zachłysnąłem się przy tym i część płynu wpadła mi do nosa. Pieczenie przeniosło się na drogi oddechowe i śluzówkę. Przez kolejne pół godziny intensywnie łzawiły mi oczy. Kaszlałem tak mocno, że obudziłem śpiącego obok współlokatora. Nie mogłem zasnąć przez ból podrażnionego gardła. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.