Umówiłam się na pierwszą randkę z chłopakiem poznanym w internecie. Zaproponował spacer po parku z kawą na wynos. Kupił nam napoje i ruszyliśmy parkową alejką. Chwilę później przelatujący ptak załatwił się dokładnie do mojego otwartego kubka z cappuccino. Chłopak zaczął się nerwowo śmiać, a ja musiałam wyrzucić cały napój do kosza. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.