Umówiłem się na pierwszą randkę z dziewczyną poznaną w aplikacji. Zaproponowała spacer po parku w centrum miasta, na co chętnie przystałem. Szliśmy główną alejką i rozmawialiśmy, kiedy niefortunnie stanąłem na obluzowaną płytę chodnikową. Pod płytą znajdowała się głęboka kałuża błota po wczorajszej ulewie. Brudna, czarna woda ochlapała jasne spodnie mojej towarzyszki aż do wysokości kolan. Reszta spotkania przebiegła w bardzo niezręcznej atmosferze. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.