Zorganizowałem małą domówkę z okazji awansu w pracy. Zaprosiłem kilku najbliższych znajomych, kupiłem przekąski i butelkę dobrego szampana. Kiedy wybiła dwudziesta, postanowiłem wznieść toast. Stanąłem na środku salonu i zacząłem otwierać butelkę. Nagle korek z ogromną siłą wystrzelił w górę. Uderzył prosto w szklany klosz jedynej lampy sufitowej w pokoju. Szkło rozsypało się z trzaskiem po całym dywanie. Żarówka również pękła, zostawiając nas w kompletnych ciemnościach. Przez następną godzinę zamiast świętować, świeciliśmy latarkami z telefonów i zbieraliśmy odłamki szkła. Impreza przybrała formę sprzątania w półmroku. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
56849TRASH