Mieszkam w bloku na czwartym piętrze i zazwyczaj mam dobre relacje z sąsiadami. Dzisiaj rano usłyszałem dzwonek do drzwi i zobaczyłem sąsiada z dołu. Mężczyzna miał pretensje, że zalewam mu łazienkę. Zdziwiony poszedłem z nim na dół, żeby zobaczyć sytuację na własne oczy. Faktycznie, z jego sufitu kapała woda, a farba zaczęła odpadać płatami. Wróciliśmy do mojego mieszkania, żeby znaleźć źródło przecieku. Otworzyłem drzwi do łazienki i zobaczyłem, że pękł wężyk doprowadzający wodę do spłuczki. Na podłodze stało kilka centymetrów wody, która powoli wsiąkała w fugi. Najgorsze jest to, że wymieniałem ten wężyk zapobiegawczo zaledwie dwa miesiące temu, kupując najdroższy model w sklepie hydraulicznym. Ubezpieczyciel będzie miał teraz sporo papierkowej roboty, a mnie czekają tygodnie osuszania. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.