Miałem dzisiaj ważne wideokonferencje z klientami zagranicznymi z innej strefy czasowej. Pracowałem w biurze w specjalnej dźwiękoszczelnej kabinie typu budka telefoniczna. Kiedy chciałem z niej wyjść po udanym godzinnym spotkaniu, pociągnąłem za klamkę. Okazało się, że magnetyczny zamek w szklanych drzwiach zaciął się na dobre i nie reaguje na nacisk. Kabina jest całkowicie wygłuszona, więc moje prośby o pomoc brzmiały na zewnątrz jak ciche mruczenie kota. Musiałem dzwonić z komórki do kolegi z biurka obok. Poprosiłem go, żeby z zewnątrz poszarpał drzwi i spróbował je jakoś otworzyć. Niestety jego próby nic nie dały i wezwano technika z administracji budynku. Konserwator musiał ostatecznie demontować całą klamkę i zawiasy przy użyciu ciężkich narzędzi. Siedziałem zamknięty w szklanej klatce przez ponad półtorej godziny. Byłem wystawiony na widok całego biura, po którym akurat oprowadzano ważnych gości. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54513TRASH