Szedłem chodnikiem, wpatrując się w telefon, bo sprawdzałem rozkład jazdy autobusów. Nagle potknąłem się o nierówną płytę chodnikową. Próbując złapać równowagę, wymachiwałem rękami i uderzyłem łokciem w metalowy słupek znaku drogowego. Trafiłem idealnie w nerw, przez co moja ręka zdrętwiała na kilkanaście minut. Telefon na szczęście ocalał, ale autobus i tak mi uciekł. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.