Zorganizowałem sobie wyjazd rowerowy z namiotem. Po całym dniu pedałowania znalazłem idealne, płaskie miejsce na polu biwakowym i rozbiłem sprzęt. W nocy zerwała się ulewa. Okazało się, że rozbiłem namiot w niecce, która w trakcie deszczu zamieniła się w wielką kałużę. Woda dostała się do środka i obudziłem się o trzeciej w nocy w lodowatej wodzie. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54560TRASH
54591TRASH