Drukowałem grubą umowę dla nowego kontrahenta. Było to dokładnie pięćdziesiąt stron na specjalnym, firmowym papierze o wysokiej gramaturze. Drukarka przetworzyła czterdzieści dziewięć stron bez żadnego problemu. Przy ostatniej kartce wałek wciągnął papier krzywo i całkowicie go zmiażdżył. Zablokowany mechanizm unieruchomił sprzęt na resztę dnia. To była ostatnia ryza tego papieru w całym biurze. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.