Zaniosłem do kuchni w biurze swój domowy obiad w szklanym pojemniku. Kiedy wyciągałem go z lodówki w przerwie lunchowej, kolega z działu obok zamaszyście otworzył drzwi wejściowe. Drzwi uderzyły mnie prosto w łokieć, przez co pojemnik wyślizgnął mi się z rąk. Moje jedzenie roztrzaskało się na drobne kawałki na kuchennych płytkach. Resztę przerwy spędziłem na zamiataniu szkła na głodniaka. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.