Umówiłam się na pierwszą randkę z chłopakiem poznanym przez aplikację. Poszliśmy do cichej kawiarni w centrum miasta. Rozmowa kleiła się całkiem dobrze przez pierwsze kilkanaście minut. Nagle do naszego stolika podeszła kobieta z dwójką dzieci. Zaczęła krzyczeć na mojego towarzysza w związku z niezapłaconymi od trzech miesięcy alimentami. Wszyscy goście w lokalu przestali rozmawiać i patrzyli tylko na nas. Zostawiłam pieniądze za swoją kawę na stole i wyszłam. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.