Udałem się do przychodni na pobranie krwi do badań okresowych. Pielęgniarka sprawnie wkuła igłę w moją lewą rękę. Po napełnieniu pierwszej fiolki krew przestała płynąć. Zostałem poproszony o zaciśnięcie i rozluźnienie pięści. Nie przyniosło to żadnego rezultatu. Pielęgniarka wyjęła igłę i spróbowała wkłuć się w prawą rękę. Sytuacja się powtórzyła po pobraniu minimalnej ilości materiału. Okazało się, że z powodu silnego stresu moje żyły zaczęły pękać. Musiałem zostać nakłuty po raz trzeci, tym razem w dłoń. Było to niezwykle bolesne doświadczenie. Resztę dnia spędziłem z trzema opuchniętymi krwiakami na obu rękach. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.