Zrobiłem większe zakupy w osiedlowym markecie, pakując wszystko do ekologicznej torby papierowej. Na dno włożyłem karton mleka, a na wierzch warzywa i owoce. Szedłem chodnikiem w stronę domu, trzymając torbę za uszy. Około stu metrów od klatki schodowej usłyszałem dźwięk rwanego papieru. Dno torby nie wytrzymało ciężaru zakupów i pękło na całej długości. Moje zakupy, w tym szklany słoik z sosem, rozsypały się na brudny chodnik i stłukły w drobny mak. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.