Zaparkowałem samochód pod blokiem na moim stałym miejscu. Rano wyszedłem do pracy i zauważyłem coś dziwnego za wycieraczką. Myślałem, że to kolejna ulotka z pizzerii. Podszedłem bliżej i wyciągnąłem kartkę ze zgniecionego papieru. Ktoś napisał na niej przeprosiny za zarysowanie zderzaka. Niestety, autor zostawił fałszywy numer telefonu, który należał do całodobowej kliniki weterynaryjnej. Zderzak mam do malowania, a sprawcy nigdy nie znajdę. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55172TRASH