Wracałem wczoraj pociągiem z delegacji do domu. Trasa wymagała jednej przesiadki na stacji węzłowej. Pierwszy pociąg wyjechał punktualnie i wszystko szło zgodnie z planem. W połowie drogi maszynista zatrzymał skład w szczerym polu. Przez głośniki poinformowano nas o awarii sieci trakcyjnej. Czekaliśmy w upale ponad godzinę na przyjazd lokomotywy spalinowej. Mój pociąg przesiadkowy zdążył już odjechać. Kiedy w końcu dotarliśmy na stację, udałem się do kasy. Chciałem przebukować bilet na kolejne połączenie w moim kierunku. Kasjerka poinformowała mnie, że ostatni pociąg został odwołany. Powodem był nagły brak personelu pokładowego. Musiałem spędzić całą noc na krzesełku w dworcowej poczekalni. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.