Miałem problem z niedrożną rurą w łazience. Zadzwoniłem po polecanego hydraulika. Fachowiec przyjechał punktualnie i od razu zabrał się do pracy. Wszedł do łazienki ze skrzynką narzędziową. Ja zdjąłem na chwilę okulary korekcyjne i położyłem je na brzegu pralki. Hydraulik, wyciągając spiralę do rur, potrącił je łokciem. Okulary spadły na podłogę. Zanim zdążyłem cokolwiek powiedzieć, mężczyzna zrobił krok w tył. Nadepnął ciężkim butem roboczym prosto na moje szkła. Usłyszałem tylko głośny chrzęst pękającego plastiku i szkła. Zostałem z naprawioną rurą, ale bez możliwości normalnego widzenia. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.