Zabrałem syna na plac zabaw. Siedziałem na ławce i patrzyłem na niego. Syn grzecznie bawił się w piaskownicy. Nagle zerwał się silny wiatr. Z drzewa rosnącego tuż nade mną spadło zepsute gniazdo os prosto na moje ramię. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.