Wracałem z pracy w deszczu i postanowiłem skrócić sobie drogę przez park. Szedłem ostrożnie, bo ścieżka była pokryta mokrymi liśćmi. Kiedy stawiałem krok na drewnianym mostku, moja noga poślizgnęła się na mokrej desce. Zrobiłem niekontrolowany szpagat i bardzo mocno naciągnąłem pachwinę. Nie byłem w stanie iść o własnych siłach i musiałem zadzwonić po żonę, żeby po mnie przyjechała z drugiego końca miasta. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.