Miałem dzisiaj rano wylot na długo planowane wakacje zagraniczne. Zszedłem do garażu z walizkami, żeby pojechać na lotnisko. Włożyłem kluczyk do stacyjki i przekręciłem go z ufnością. Rozrusznik wydał tylko ciche kliknięcie, a kontrolki zgasły. Akumulator padł całkowicie bez wcześniejszych objawów. Musiałem wzywać taksówkę, a mieszkam 80 km od lotniska i ledwo zdążyłem na odprawę. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54560TRASH
54591TRASH