Rozpocząłem odświeżanie korytarza w moim mieszkaniu. Kupiłem dużą, dziesięciolitrową puszkę białej farby z plastikową rączką na górze. Wnosiłem farbę po schodach na drugie piętro, trzymając mocno za uchwyt. Nagle fabryczne mocowanie z jednej strony wiaderka po prostu pękło pod ciężarem. Puszka spadła na krawędź stopnia i jej wieczko otworzyło się pod wpływem uderzenia. Kilka litrów gęstej, białej emulsji rozlało się po schodach, ścianach klatki schodowej i moich butach. Spędziłem kolejne cztery godziny na zmywaniu farby z części wspólnej budynku. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.