Pojechałem na wycieczkę rowerową szlakiem poza miastem. Najechałem na ostre szkło leżące na drodze. Tylna opona straciła powietrze w ułamku sekundy. Posiadałem przy sobie nową dętkę i małą pompkę. Po założeniu zapasu zacząłem energicznie wtłaczać powietrze. Wyciągając wężyk wyrwałem gwint ze świeżej dętki. Nie miałem łatek do naprawienia wulkanizacyjnego błędu. Byłem dokładnie dziesięć kilometrów od najbliższego miasta. Szedłem pieszo przez kilka godzin w upale. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.