Zorganizowałem grilla dla znajomych z pracy z okazji moich urodzin. Kupiłem drogie steki z polędwicy wołowej i przygotowałem specjalną marynatę. Położyłem mięso na rozgrzanym ruszcie i odwróciłem się tylko na chwilę, żeby podać koledze piwo. Spód mojego starego grilla nie wytrzymał temperatury i najzwyczajniej w świecie przerdzewiał na wylot. Cały rozżarzony węgiel razem z luksusowymi stekami wylądował na piaszczystej ziemi. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.