Stałam w długiej kolejce w supermarkecie po zrobieniu większych zakupów na cały tydzień. Wyłożyłam wszystkie produkty na taśmę, segregując je starannie, żeby łatwiej było je spakować. Kasjerka skanowała kody kreskowe w dość szybkim tempie. Kiedy doszła do szklanej butelki z oliwą z oliwek, omyłkowo uderzyła nią o krawędź skanera. Butelka pękła u podstawy, a pół litra tłustej oliwy rozlało się po całej taśmie. Płyn błyskawicznie wsiąkł w moje papierowe opakowania z mąką, cukrem i makaronem. Kasjerka zatrzymała taśmę i wezwała obsługę do sprzątania. Musiałam czekać dwadzieścia minut, aż ktoś zmyje tłuszcz ze stanowiska. Połowa moich zakupów nadawała się do wyrzucenia z powodu nasiąknięcia oliwą. Menedżer sklepu kazał mi iść na halę i przynieść sobie nowe produkty. Oczywiście musiałam odstać swoje w kolejce do innej kasy od nowa. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.